Czytasz posty wyszukane dla hasła: Sklep meblowy łóżka





Temat: meble - łóżka piętrowe


dzieki za informacje. na targowek zaciagnela mnie kobita bo stwierdzila ze tam
sklep meblowy na sklepie. ale chyba to miejsce nie zdobylo jeszcze renomy.
jak jeszcze ktos cos wie to smialo.


 jak ja potrzebowalem lozka pietrowego to pojechalem do IKEI - obfocilem
i pomierzylem ich lozka. Po czym narysowalem swoje i za pomoca hurtowni
drewna, wkretarki, piły i wkrętów oraz kleju spłodziłem pożądane łóżko w
dwa dni. Dostosowane oczywiscie do materaca z IKEI;-)))

Kozty lozka w IKEA to wtedy ok 1700 z materacem. Moje kosztowało 350 z
lakierem i materacem. Satysfakcja z wlasnorecznej pracy - bezcenna.
Łóżko stoi do dzisiaj - 5 rok, już na nowym mieszkaniu i nadal pasuje do
wnętrza;-)







Temat: Mój Dżekuś
Nutko widać wielką inteligencje w oczkach Twojej jamniorki, może kiedyś umówimy się na sesje internetową naszych jamniorków i wtedy same sobie poopowiadają swoje psie historie


Bardzo pro-łóżkowy ten Twój jamnik
Znajdź mi jamnika który nie jest pro-łóżkowy Jamiki to najlepszy tester łóżkowy, można go brać do sklepu meblowego i to łóżko na którym najdłużej poleży można brać w ciemno bo będzie najbardziej wygodne


Znalazł coś w tych chaszczach?
Pewnie ucioł skromną pogawędke z jakimś robaczkiem





Temat: Gdzie łóżka na wymiar?
Nie szukam żadnego wymyślnego łóżka, poprostu zwykłe łóżko do sypialni tylko że wymiary maja być około 220 x 140cm. Jak juz ktos robi łóżko na wymiar to znowu nie robi materacy i tu jest problem, w jednym sklepie meblowym też mi powiedzieli aby na giełde pojechać ale także mi powiedzieli że tam tylko łóżko mi zrobią no ale po cholere mi łóżko 220cm długości jak nigdzie nie mogę dostać takiego materaca... Lamor nie wiem niestety o którym sklepie mówisz W tym tygodniu mam nadzieje że skończe malowanie itp to w poniedziałek już chciałbym kupić lub zamówić łóżko. Byłem dzisiaj w Bodzio i były dwa jedno mianowicie jedno 220 x 160 i jedno 206x160 ale nie moge miec 160cm bo nie wejde do łóżka inaczej Musze mieć przejście bo w najmniejszym pokoju robie sobie sypialnie i tam jest opcja tylko łóżko, przejście koło łóżka i szafeczka z TV



Temat: meble...
Zgadza się - krzesła na giełdzie w Pruszcze Gdańskim. Tanio, solidnie i z
dostawą do domu.
Łożka hymmm.... jest sklep Hebanpol na ul. Marynarki Polskiej w Gdańsku
Nowym Porcie (a może to już Letniewo, nie wiem), drugi sklep meblowy,
mniejszy niz Hebanpol to po prostu Heban, na ul. Wyspiańskiego, na przeciwko
rynku we Wrzeszczu. Acha jest też jeszcze jeden sklep również na
Wyspiańskiego - nazywa się Jan Bujnowski i syn. - ten to wogóle jest
malutki. Sklep ten znajduje się na wysokości skrzyżowania Wyspiańskiego z
Danusi.
To wszystko - nic więcej mi do głowy nie przychodzi.

A no i oczywiście te sklepy nie sprzedają tylko i wyłacznie łóżek. Mają
różne meble... będziesz musiał pojeździć.

Pozdrawiam

| Witam,

| Muszę trochę kupic różnych rzeczy (najlepiej tanio :)) i tak:
| gdzie jest jakiś sklep/zakład (Gdańsk/Sopot/ew. Gdynia) z łóżkami
| _godny_polecenia_ (cena<1000zł, bynajmniej nie Ikea itp. wielkie baraki,
| te potrafie zlokalizować). Chodzi o jakiś taki mniejszy sklep (są chyba
| jeszcze takie?).
| I jeszcze j/w sklep z krzesłami...

| dzięki za jakieś namiary

Co do krzesel moge polecic duuzy sklep czyli gielde w pruszczu
kupilem i od roku sluza nie narzekam rozne ksztalty i kolory i ceny.
Pozdr
TB






Temat: meble - łóżka piętrowe
Witam,
i prosze szanownych grupowiczow o porade. gdzie w okolicach warszawy znajde
sklep meblowy, w ktorym naprawde bedzie przyzwoity wybor lozek pietrowych ?
ostatnio przejechalem sie do "zaglebia meblowego" na targowek plus ikea ale
straszna lipa. stoi 1 lub 2 i wez tu wybierz. szukam lozka dla dzieci wiec
wazne jest jakie sa w lozku zabezpieczenia itp.

mial ktos podobny dylemat? bede wdzieczny za jakiekolwiek info - nazwa sklepu,
adres, strona www etc.
dzieki





Temat: sklepy meblowe

Obejrzałem sklepy na Brucknera i Ikeę na Bielanach. Jak na razie podoba mi się tylko Black Red White i ich system Kent (łóżko, komoda, regały, stoliki nocne).
Ja kupilem kilka rzeczy z Ikei z zestawu LEKSVIK (regal, komoda). Wygladaja calkiem ladnie no i coby nie mowic sa z drewna.
W BRW kupowalem np lozko i z tego co zrozumialem za transport placi sie do pewnej kwoty (chyba ponizej 900) i tylko pod drzwi. Potem trzeba dogadac sie z tymi co przywiezli zeby wniesli do mieszkania i dac im na przyslowiowe piwo (pewnie ok. 20pln). Ja w ramach oszczednosci pieniedzy i czasu dwuosobowe lozko przywiozlem w swoim malym aucie (magazynier nie chcial uwierzyc ze mam wkladac lozko do tego auta ) i wnioslem z pomoca sasiada . Duzo roboty nie ma bo na szczescie mamy pojemna winde.
Blisko "Litwy" jest Bodzio. Jedno kolo Opla i troszke dalej na pl. Kromera



Temat: duuuze lozka


hej

szukam dużych łóżek, tak 2.40 na 1.80; drewniane, materac
sprężyny (boutell?) w jednym kawałku. w ikei niestety
największe to 2.0 na 1.80. może ktoś gdzie widział?


sporo lozek maja w Land'zie (ul. Walbrzyska - tuz kolo metra sluzew)
na ostatnim pietrze, oraz w hurtowni mebli na ul. Postepu.
tylko, ze nie wiem czy sa tam az tak duze lozka. polecam ksiazke
telefoniczna i obdzwanianie sklepow meblowych.

Ever





Temat: >>> JESIENNE MAMY 2005 <<< (część VII)
hej hej to i ja na chwilke

mamy internet!!!!! po porstu malz podlacyzl wszytsko i okzaalo sei ze mamy internet z telewizja -
ciesze sie bardzo!!!!

dzis dzien peelen zakupow- - malz pojechal wlasnie do sklepu meblowego - -poszukac stolu do jadalni i lozka do sypailni dla nas -- - mamy fajne lozko,duze ale sie nie skalda, i zajmuje pol pokoju- - wiec chcielibysmy kupic soie rozkladane.
no i ma kupic zaczepu do zaslon i zlauzje,polki do lazienki itp itd
a potem jedziemy na zakpupy spozywze i piluchy dla juli - - na szczescie ten sklep jest niedaleko iwec ja zaraz bede sie szykowac i ide z julcia tam- - -przy okazji odbebnimy spacer

wiec milej niedzielki wam zycze- - - -

ps,a cod o parowek to sie zaczynam mocno zastanawiac.... beacik ma rachje- - skoro tak wiele osob negatywnie wypowiada sie na ten temat,to jednak cos w tym musi byc



Temat: Radościalnia :D
Chyba udało nam się wybrać łóżko (chyba, bo we wtorek mamy w planach jeszcze dwa sklepy meblowe). A dzisiaj weszliśmy sobie do firmy z materacami i jeden mi odpowiadał... kosztował około 6000pln (w promocji ). A łóżko nie będzie jednak drewniane, tylko okleinowe, bo nie jest docelowe, a sporo zaoszczędzimy.

Widzieliśmy też "na żywo" łóżeczko, które chcemy kupić. Jest super! (I w necie o 150 pln tańsze). Obejrzałam też komplety pościeli dla Dzidziusiów i przewijaki nakładane na łóżeczko (na taki się zdecydowałam, bo nie mam miejsca na przewijak nakładany na np. komodę - żadna z komód się zresztą na to rozmiarowo nie nadaje). Oferta wózków w sklepach beznadziejna - koszmarne kolory i bardzo drogie. Mamy namiar na sklep pod W-wą, gdzie ma być taniej i większy wybór. Wózek już w netu wybraliśmy, ale ja chce zobaczyć "na żywo" .



Temat: Słabo;(
łóżko było wolne, ale mi się nie spodobało. takie łóżko mogłoby mi się spodobać:


ale jak na razie nie mam szans na poznanie takiego łóżka; myślę że musiałbym iść do sklepu meblowego ale nie mam czasu, zresztą w zimie nie można wychodzić na dwór spoconym bo to szkodzi na organizm.



Temat: Radościalnia :D

Chyba udało nam się wybrać łóżko (chyba, bo we wtorek mamy w planach jeszcze dwa sklepy meblowe). A dzisiaj weszliśmy sobie do firmy z materacami i jeden mi odpowiadał... kosztował około 6000pln (w promocji ). A łóżko nie będzie jednak drewniane, tylko okleinowe, bo nie jest docelowe, a sporo zaoszczędzimy.

Widzieliśmy też "na żywo" łóżeczko, które chcemy kupić. Jest super! (I w necie o 150 pln tańsze). Obejrzałam też komplety pościeli dla Dzidziusiów i przewijaki nakładane na łóżeczko (na taki się zdecydowałam, bo nie mam miejsca na przewijak nakładany na np. komodę - żadna z komód się zresztą na to rozmiarowo nie nadaje). Oferta wózków w sklepach beznadziejna - koszmarne kolory i bardzo drogie. Mamy namiar na sklep pod W-wą, gdzie ma być taniej i większy wybór. Wózek już w netu wybraliśmy, ale ja chce zobaczyć "na żywo" .


Moniś bardzo rozsądnie, z tym wózkiem. Najlepiej sobie obejrzeć, jak funkcjonuje na żywo, w każdej z opcji, jeśli chcesz wózek wielofunkcyjny.
Kiedyś pilnowałam dziecka u pewnej kobiety, która dużą wagę przykładała do marek i cen, kupiła więc sobie wózek firmy Mutsy taki 3 w 1 gondola, spacerówka i fotelik samochodowy, piękne to wszystko cud miód i prawie 3 tysiące kosztowało, natomiast zupełnie był niepraktyczny. Stelaż bardzo niewygodny, rozstaw kół utrudniający podjazd pod krawężniki, spacerówka bardzo skąpa, więc na zimniejsze dni niezbyt wskazana... ogólnie zakup bezsensowny.



Temat: łóżko, wersalka najtaniej





Chciałbym zapytać czy widzieliście gdzieś może jakieś tanie wyrka,
wersalki lub sofy (2 osobowe ponad 110 cm szerokości) w niskich cenach
300 - 400 PLN?? Chodzi o łóżko na stancję, warunek jest tylko jeden,
musi być nowe (taki warunek postawił właściciel stancji). Ostatnio
widziałem taką wersalkę w Carrefour'rze w Arkadi za 360pln ale ktoś mi
ją sprzątnął sprzed nosa. Byłem już w ikei i innych takich podobnych i
nic. Jesli ktoś z was zauważył coś takiego to proszę o jakieś info
Sprawa jest naprawdę pilna...


Widzialem tanie wersalki w sklepie meblowym na Panskiej, rog Miedzianej
(wejscie oszklone, po schodkach na dol), blisko masz tez sklep w Jupiterze -
wejscie od Miedzianej naprzeciw Siennej (wlasnie od tej strony sa tansze),
albo od strony Towarowej.





Temat: szukam duzego lozka
Zamów sobie w sklepie meblowym na Waryńskiego vis a vis poczty i LOT-u. Może
trochę drogo ale
- zamawiasz wymiary jakie chcesz
- materac do wybrania
- obicie do wybrania
Na tak ważny mebel, moim zdaniem, nie ma co żałować.
pzdr, JK





| No cóż duże to pojęcie wzgledne, a do jakich celów (oprócz
| konwencjonalnych) potrzebujesz ?

Majac 180 wzrostu i faceta 197 potrzebne jest duze lozko :)))

--
Pozdrawiam
Magdalena Budzynska
www.szczescie.info






Temat: Tablica ogłoszeń /wyłączne miejsce na ogłoszenia!/
Nowy sklep meblowy w Gdańsku oferuje najwyższej jakości meble z litego drewna.Znajdą Państwo u nas łozka,szafy,witryny , komody,regały,biurka , garderoby,toaletki,sofy,fotele,taborety,pólki,ławy ,wieszaki a także wysokiej jakości materace i stelaże do łóżek /sterowane na pilota.Wykonujemy również meble w/g indywidualnych projektów klienta.Zapraszamy od poniedziałku do piatku w godz.9-19 , w soboty od 9 do 14. Salon mieści się przy ulicy Kartuskiej 447 w Gdańsku / teren firmy Mazex - 800 metrow od zjazdu z obwodnicy w stronę Żukowa/ Dysponujemy dogodnym parkingiem. Dla klientów zamieszkałych na trasie Chojnice- Gdańsk dostawa mebli gratis .www.mebleacer.pl
*cena mebli na zdjęciach jest inna

salon_tif.jpg  Opis:



Temat: Czy ADHD to coś zakazanego? Przemyślenia Paniusi69

Radek zaczyna tupać wrzeszczeć i podduszać się rękami do tego stopnia że aż mu się wymiotować chce.A niech tupie i wrzeszczy ile mu sie podoba. Ciebie to nie rusza. Nie reaguj po prostu. A jak sam siebie doprowadzi do wymiotów, to każ mu posprzątać. Spokojnie, bez emocji.


Ich łóżka ledwo się trzymają więc niebawem czeka mnie spory wydatek,nie sposób im wytłumaczyć że tak nie wolno robić No to nie tłumacz. Szkoda Twoich nerwów. Zaprowadź ich do sklepu meblowego i pokaż ile kosztują łóżka. Niech sobie te ceny porównają, z jakimiś takimi, które znają, z cenami czegoś co często kupujecie. Chleb, jabłka, lub tp. Przy okazji poćwiczą tabliczke mnożenia .



Temat: materac


| gdzie w trojmiescie mozna dostac materac do łóżka 200/180
| ,
| W wiekszosci sklepow meblowych + ikea + makro +...
nie za bardzo :-)  (m3, jysk i jeszcze 2-3 duuuze sklepy)
maja duzy wybor ale do 200x160 :-)


Ja kupowałem jakiś czas temu 180x200 właśnie - w topmeblach w Oliwie. Był
spory wybór. Z własnej praktyki: kup sobie dwie sztuki  90 X 200 . Nie
powinno być różnicy, a takigo bydlaka podnieść to kupa roboty.





Temat: materac
| gdzie w trojmiescie mozna dostac materac do łóżka 200/180
,
W wiekszosci sklepow meblowych + ikea + makro +...

nie za bardzo :-)  (m3, jysk i jeszcze 2-3 duuuze sklepy)
maja duzy wybor ale do 200x160 :-)

ale w malych sklepikach sprowadza ci na zamowienie (2 tyg)

Piotr A. (Aaapsik)

Pozdrawiam
Andrzej






Temat: Przedszkolak w domu - propozycje na wspólne spędzanie czasu
Zapomnialam tez sie pochwalic, ze moje dziecko 2 tygodnie temu wzielo udzial w konkursie malarskim w duzym sklepie meblowym
Myslalam, ze nie ma szans, bo...za niektore dzieci obrazki malowaly babcie lub rodzice-naprawde ladnie i kolorowo
Ale chciala, uparla sie (dowiedziala sie w przedszkolu), wiec pojechalam
No i wczoraj dzwoni babka z tego sklepu, zeby w sobote przyjechac.
Ja, nie wiedzialam o co chodzi, bo zapomnialam o calej akcji i z poczatku mowie, ze pomylka , jakas bo my nigdzie nie bylismy
Ale babka mi przypomniala , powiedziala, ze mieli 300 obrazkow, dzieci w roznym wieku (od Lauren nie wrzucilam bazgrolow ), i eksperci wybrali 10 najlepszych
I Carmen jest posrod nich
W sobote wiec mamy sie stawic, bo wtedy bedze losowanie nagrod, nie mam pojecia czy cala 10 cos dostanie, wiem ze bedzie losowanie, bo dzieci sa w roznym wieku, wiec oni chca zdac sie na los, zeby nie bylo ze niesprawiedliwie
Ale powiem szczerze, ze ta nagroda mi wisi (glowna to pietrowe lozko dla dzieci chyba), ja i tak jestem z niej dumna, bo jednak to oceniali ludzie, ktorzy sie znaja



Temat: kupiliśmy mieszkanie i wcale się nie cieszę
Remont zaczął nam wychodzic bokiem: ja chodzę jak chmura gradowa, mąz też na mnie burczy. Jestesmy zmęczeni i źli.
1. Najpierw szukaliśmy kogoś do pomalowania: gość za pomalowanie 3 pokoi (bez kuchni i korytarza!), czyli jakiś 40 m2 chciał 600 zł. Na szukanie kogoś kto zrobi to taniej lecz porządnie, straciliśmy tyle energii i czasu, że pewnie pomalowalibyśmy sobie sami. Do tego do gabinetu mąż wybrał kolor: "imbirowe pola" - mniej więcej jak kolor papryki w proszku. Wyszło co najmniej dziwnie. Niedługo trzeba będzie przemalować ale nikt nie ma siły.
2. Już prawie ułożyliśmy panele w dwóch pokojach, kiedy okazało się, że zabrakło 5 ( ) sztuk. Kupowane były w sklepie 60 km stąd a u nas takich samych nie ma. Trzeba będzie jechać, a nikt nie ma czasu. Przez to, ze podłoga w sypialni jest nieskończona nie możemy wstawić łóżka, a gość ze sklepu meblowego, gdzie kupowaliśmy wyrko juz go nie chce dłużej przechowywać.
3. Facet od płytek zawalił i musimy szukać innego....
4. Jeszcze musimy kupić meble i część sprzetów AGD.
Jednym słowem: urządzanie własnego gniazdka mnie bardziej wkurza niż cieszy.



Temat: tania sofa/wersalka?


Szukam taniej rozkładanej sofy/ wersalki/ łózka zeby sie dwie osoby
zmiesciły. Gdzie we Wrocławiu sa tanie sklepy meblowe? Szukałem w Badku ale
za drogo. Chciałbym przeznaczyc do 400-500zł Podobno na Swiebodzkim w
niedziele sa producenci i mozna taniej kupic nowe spanie - czy jest duza
róznica w cenie?


Niedawno kupowałam na Świebodzkim narożnik. Zapłaciłam 1060 zł z transportem i
wniesieniem za coś, co w sklepie kosztowałoby mnie minimum 1400.

Przedtem namierzyłam w Manhattanie inny, mniejszy i nie taki fajny, kosztował
1185. Ale że mąż protestował, to pojechaliśmy poszukać na Świebodzki. I
pierwszym narożnikiem na jaki tam trafiliśmy był IDENTYCZNY jak ten z
Manhattanu. Kosztował 900 zł. To chyba mówi samo za siebie? ;-)





Temat: Masz salon, sklep meblowy? TO coś dla CIEBIE!
Ciekawe meble- wyłączność w Polsce!

Firma Meble KMAK jako wyłączny przedstawiciel 2 potężnych firm azjatyckich zaprasza do współpracy.
Posiadamy w ofercie tanie łóżka drewniano-metalowe, meble ogrodowe, kuchenne, jadalniane,barowe, łazienkowe itp. Szukamy odbiorców instytucjonalnych (hotele, pensjonaty) lub salonów sklepowych zainteresowanych rozszerzeniem swojej oferty. Zapraszamy na stronę internetową:
http://www.meblekmak.planty.pl

tel. 505 234 508
krzysztof.kmak@gmail.com



Temat: nietypowy trojkat
Mistle - mam nadzieje ze powodu do kaca nie bedzie, moze nie jestem do konca odpowiedzialna za wszystko, ale za nasz zwiazek jak najbardziej (przynajmniej tak mi sie wydaje)
:Kasia - rok temu tez bym nie uwiezyla, ze taki uklad moze przetrwac, teraz oddalabym za to wszystko
a co do wielkiego lozka - czemu nie? jakis miesiac temu bylam w sklepie meblowym, jakis facet ogladal loza malzenskie. wola sprzedawce i mowi, ze on chce takie, tylko 2 razy szersze, dla 4 osob i ile bedzie kosztowac. sprzedawca wielkie oczy, ale nic nie skomentowal, poszedl do telefonu i dzwoni do dostawcy czy producenta czy da sie zamowic - to tak apropo
Gaja99 - sa, sa bardzo szczesliwi - nawet nie z tego co moia, to po prostu widac i to jest najwazniejsze



Temat: Sklep Meblowy "Wystrój mnie"
[wchodzi Patrick]
Patrick postanowił że dzisiaj kupi najpotrzebniejsze rzeczy - miał tylko porządne sprzęty w łazience. Kupił lodówkę, ogromne łóżko, szafę, lustro, stół i cztery drewniane krzesła. Postanowił wrócić do domu, aby zająć się kupnem przez internet.
[wychodzi Patrick




Temat: tania sofa/wersalka?
Szukam taniej rozkładanej sofy/ wersalki/ łózka zeby sie dwie osoby
zmiesciły. Gdzie we Wrocławiu sa tanie sklepy meblowe? Szukałem w Badku ale
za drogo. Chciałbym przeznaczyc do 400-500zł Podobno na Swiebodzkim w
niedziele sa producenci i mozna taniej kupic nowe spanie - czy jest duza
róznica w cenie? Gdzie jeszcze mozna poszukac?

Pozdrawiam
Rafał





Temat: Materac 130x220


Kto mnie jeszcze pamieta? To byly czasy.....
Pytanie mam odnosne mozliwosci znalezeinia materaca do spania o
nietypowych
wymiarach - 130x220cm. Gdyby ktos mial watpliwosci, to taki duzy nie
jestem:-). Ale mam kawalerke i malo miejsca, wiec lozko laduje we wnece na
wysokosci 170cm. A ze wneka ma 130x230, wiec materacyk is nneded. Moze
ktos
wie gdzie mozna cos takiegonabyc droga kupna, ewentualnie jak ksztlatuja
sie
ceny?


Około dwóch lat temu kupowałam materac na wymiar w sklepie meblowym Emilia
przy ul Emilii Plater róg Świętokrzyskiej. Cena była prawie jak
standardowego tylko trzeba było poczekać 2 tygodnie. Rodzaj materaca można
była sobie wybrać ze wszystkich dostępnych.





Temat: Gra w zimie na sali
Znalazłem pewną alternatywę:
(oferta sklepu meblowego JYSK)
Wygodne łóżko nadmuchiwane.Mocne i trwałe. Z wbudowaną pompką elektroniczną.
Wymiary 163x208x50cm
Cena 250zł

Cena może nie jest zbyt zachęcajaca ale za połowe planowanych kosztów macie wolno stojące balony (kazdy z pompką) i jeszcze kimnąć można ;)



Temat: tania sofa/wersalka?


Szukam taniej rozkładanej sofy/ wersalki/ łózka zeby sie dwie osoby
zmiesciły. Gdzie we Wrocławiu sa tanie sklepy meblowe? Szukałem w Badku
ale
za drogo. Chciałbym przeznaczyc do 400-500zł Podobno na Swiebodzkim w
niedziele sa producenci i mozna taniej kupic nowe spanie - czy jest duza
róznica w cenie? Gdzie jeszcze mozna poszukac?


Hej
swego czasu kupowalem 2 sofy i 2 fotele - kosztowalo mnie o okolo 60 % ceny
sklepowej - tak wiec warto, dodatkowo mozna wybrac wlasciwie dowolna
tapicerke - z 30-40 dostepnych materialow, a nawet lekko zmodyfikowac
projekt mebla





Temat: POd Pijanym Gumochłonem XXI ;)
Witam

Grzebienie na stół raz!
I drugi raz!

Kciuki za maturzystów zaciskam, teraz wiem ze matura nie straszna, ale te 10 lat temu to to wcale takie oczywiste nie było

A ja zaraz będę mordować telefonicznie sklep meblowy - wczoraj o 22 wreszcie przywieźli łóżko piętrowe dla chłopaków po czym sie okazało przy skręcaniu że brakuje kilku maleńkich acz nader istotnych elementów

Aaaa Narnia!!! Uwielbiam ten film absolutnie i też uważam ze ekranizacja jest genialna! Bo np na takich Dwóch Wieżach to musiałam z kina wyjść...
Hmmm ależ Piotruś ładnie wyrósł

edit: Obejrzałam zwiastun do końca... aaaa Kaspian!!!
KONIECZNIE muszę to obejrzeć, chyba nawet na premierę pójdę



Temat: Fable 2
no przecież właśnie o to chodzi, że idę w dzień do sklepu meblowego, jest tam kobitka-sprzedawczyni i na około łóżka, na górze jakieś szafki itd, i przy meblach pojawia mi się tylko 'A' z podpisem 'Informacja' (nie żadne kup czy coś tam), a u sprzedawczyni mogłem kupić tylko książkę.



Temat: 1

karincia, zapraszam do siebie!! Jak kiedys bedziesz w okolicach targowka, to zajrzyj do carrefour na Głębockiej na II piętro, to pokaze Ci co jest i wszystkie tkaniny, porozkladam mebelki itd
Yyy a Ty pracujesz w sklepie meblowym??
To podjadę któregoś dnia
A są tak rozkładane łóżka jak pisałam??



Temat: Ładne łóżka i zasłony
Witam !
Właśnie mebluje moje 4 kąty i w związku z tym mam pytanie: Gdzie jest dobry
(czyt. z dużym wyborem) sklep z zasłonami. Zjechałem ładny kawałek miasta w
poszukiwaniu zasłon, ale wszystko co znalazłem to jakieś błyszczące
szmaty.... Oczywiście każdy ze sklepów oferował materiały do sprowadzenia
zza zagranicy, ale po takich cenach że można sie było złożyć.... To samo
odnosi się do łóżek. Gdzie jest duży salon meblowy....?

Pozdrawiam
Krystian Cieślak





Temat: Ładne łóżka i zasłony


Witam !
Właśnie mebluje moje 4 kąty i w związku z tym mam pytanie: Gdzie jest
dobry (czyt. z dużym wyborem) sklep z zasłonami. Zjechałem ładny kawałek
miasta w poszukiwaniu zasłon, ale wszystko co znalazłem to jakieś
błyszczące szmaty.... Oczywiście każdy ze sklepów oferował materiały do
sprowadzenia zza zagranicy, ale po takich cenach że można sie było
złożyć.... To samo odnosi się do łóżek. Gdzie jest duży salon meblowy....?


Sprecyzuj, co według Ciebie jest ładne ;-)
De gustibus non disputantum est, ale łatwiej odpowiadać ;)




Temat: Ładne łóżka i zasłony
Witam


| Zjechałem ładny kawałek miasta w poszukiwaniu zasłon, ale wszystko co znalazłem to jakieś błyszczące szmaty....


jest sklep za Emilką, jest na al.jerozolimskich za Forum (nazywa sie na
B.....), niezle stoisko jest na bartyckiej w paw.16A


| To samo odnosi się do łóżek. Gdzie jest duży salon meblowy....?


a w Landzie kolo stacji metra byles?

Pozdrawiam

----------------------------------------------------------------------


| Znasz pogode na jutro? | http://pogoda.interia.pl/


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.warszawa





Temat: Gdzie łóżka na wymiar?
Nie orientujecie się może gdzie w pobliżu Zabrza zrobią mi łóżko na wymiar i materac? Tylko nie odsyłajcie mnie do sklepów meblowych bo tam robią ale kuchnie, szafy itp. a gdzie mi mogą łóżko zrobić z materacem bo potrzebuje takie trochę niewymiarowe



Temat: Gdzie łóżka na wymiar?
Ja mam wzrostu 2 m. Gdy kupowałem rozkładana sofe (kilka lat temu to było) w sklepie meblowym w dawnym hufcu, to poprosiłem o to aby łóżko było dłuższe aniżeli standardowe. Przy mnie skontaktowali sie z producentem i dostałem potem "spanko" zrobione na długość 220cm.



Temat: Łóżko i pokój dziecięcy
Nam chodziło głównie o to, zeby łóżeczko było ze wszystkich stron zabudowane. Ostatecznie zamówiliśmy w sklepie meblowym góre od łózka piętrowego, takiego mniej więcej, jak wstawione przez marcie, tylko z szufladami na dole - taka wersja jednopiętrowa po prostu.



Temat: materac

gdzie w trojmiescie mozna dostac materac do łóżka 200/180


,
W wiekszosci sklepow meblowych + ikea + makro +...

Pozdrawiam
Andrzej





Temat: 1

to takie cuś w castoramie np. można zakupić?? mysle ze tak, w kazdym sklepie meblowym powinno byc my akurat swoje mamy z OBI i Praktikera
teraz poszukuje naklejek czy czegos bo tam gdzie ma byc lozko bedzie tatuaz czekoladowy



Temat: Wyjazd - Lublin
Bator rullez zapodam jeden z Jego wczorajszych tworów:

Poszedłem do sklepu meblowego, a tam patrze łóżko, dywan, sofa nie wystawiam na dzisiejszy mecz Bębna Krzysztofa



Temat: meble,mebelki :) hmm..
Jak w temacie orientujecie się gdzie w Wejherowie,Redzie,Rumi jest jakiś fajny sklep meblowy?Gdzie np można zrobić sobie łóżko na wymiar?interesuje mnie kompletnie wszystko meble dziecięce,szafki do łazienki,meble kuchenne itp itd.Dzięki za każdą informacje



Temat: Dzieci to potrafią..
Czyli o tym, jakich to dziwnych rzeczy można dokonać, jak się ma parę latek. Ponoć autentyki.

Ja jak miałem 3 latka, pojechałem do dziadków na tydzień. A że mój dziadek jest cholerykiem, jak oglądał obrady sejmu, strasznie klął. Babcia zwracała uwagę, że umysł dziecka w moim wieku jest chłonny jak gąbka i się szybko nauczę i będę powtarzał. Dziadek w to nioe wierzył. Pewnego razu poszliśmy na działkę i dziadek coś tam miał w worku, ale zawiązanym. Męczył się z węzłem niemiłosiernie, a ja na to:
-Dziadziu, tego się nie da lozwiazac, to tseba lozpieldolic.

Mój wujek jest masażystą i ti dośćdobrym. Jak wiadomo, całą rodzinka przy byle dolegliwościach – pomasuj to, pomasuj tamto. Żonkę jego wiecznie coś boli – wiadomo, masaż. Razu pewnego, gdy był ze swoim dziecięciem – szczylek lat ok. 4, na zakupach w Supersamie, przy kasie, młody kurczowo trzymając się za krocze wydarł koparę na całę gardło:
-Tataaaaa! Pisior boli! Oj, masiuj! Masiuj!!!

Rok 1986, ja lat całe 4. Miejsce – sklep meblowy. Ustrój wiadomy. Dostępność produktów prawie żadna. Moje łóżeczko malutkie, czas kupić nowe. Wchodzimy do sklepu całą rodzinką – sztuk 4. Oczywiście łóżka mojego wymarzonego nie ma. Przybrałęm pozycję na środku sklepu, biorąc ręce na biodra i do ataku na cały sklep:
-Do k***y nędzy. Ile jeszcze będę spał w tym j****m za małym łóżeczku?!
Matula biedna zbladła, potem zaczerwieniła się, siostrę za rękę i wybiegła ze sklepu. Ojciec ze spokojem podszedł przy pokładającej się ze śmiechu publiczności do mnie mówiąc:
-Już niedługo, synku.
-I dobrze tatusiu, bo mi nóżki wystają... (powiedziałem ze łzami w oczach).
Kierowniczkę tak rozbawiłem, że znalazła gdzieśna magazynie solidnie zabezpieczoną przed kradzieżą piękną nową rozkłądaną AMERYKANKĘ!!! I tylko dla mnie!!! Ale byłem dumny z siebie!!! A czy rodzice ze mnie, to już nie wiem.



Temat: Kawiarenka 102
Witajcie. Nie było mnie przez kilka dni, znowu muszę nadrabiać zaległości. Wczoraj udało mi się wpaść na kilka chwil, ale musiałam oddać komputer.
Prezenty świąteczne już mam, wydałam oczywiście wszystkie oszczędności. Bombki czekają na wyciągnięcie z pudełka, światełka odmówiły posłuszeństwa i wybiło mi korki.
Od kilku dni przeglądam strony meblarskie. Wiem już wszystko o odcieniach, kolorach i wybarwieniach. Z taką wiedzą wybrałam się do sklepu meblowego w poszukiwaniu łóżek dla dzieci. Łóżka kupiłam, a przy okazji mąż zamówił meble dla nas. Przyjadą w piątek. I już mi się nie chce. Opróżnić stare meble, powycierać, poszukać dla nich nowego domu. Czekać na nowe, wyczyścić przy okazji podłogę, umyć okna. Nie chce mi się po prostu. Nie mam ochoty na przedświąteczne szaleństwo i kiedy słyszę kolejny raz w telewizorze „poczuj magię świąt”, to mam ochotę wyrzucić go na śmietnik.
Powinnam przynajmniej iść do fryzjera, ale też nie mogę się zmusić. Nawet obiadu nie gotuję i niedługo napiszą o mnie książkę „Żywiła się powietrzem”. Moje lenistwo jest straszne. Nawet myśleć mi się nie chce i zaniedbuję świat z pełną świadomością. Zastanawiam się tylko czy ta cała bieganina, zakupy i sprzątanie to nie jest taka nowa tradycja, nowy przedmiot kultu…
Najchętniej uciekłabym w moje sny, bo śni mi się ostatnio po nocach spacer po Plantach, spokojne sączenie kawy w „Bambusie”, posiady na parapecie w „moim” Instytucie na Gołębiej, „długie Polaków rozmowy” w Krzysztoforach. Wszystko w zimowo- księżycowej oprawie. Nawet mój profesor od staropolskiej występuje w tych snach. I nie budzi grozy… ciekawe, chyba się starzeję.

Babcia po operacji, noga poskładana, z ortopedą kontakt coraz bliższy. Tylko Babci szkoda, Święta spędzi na oddziale. Niby cała rodzina zadowolona, że będzie miała opiekę i dozór, a oczywiście wszyscy chętnie ją poodwiedzają, ale ostatnio jak u niej byłam to popatrzyła na mnie tak litościwie i stwierdziła, że ona dopiero teraz mnie rozumie. Trzeba jej było wpaść pod samochód, żeby zrozumiała, ale zrobiło mi się przykro, bo ja też doskonale rozumiem jej żal i smutek. I wiem, że żadne słowa, żadne wyjaśnienia nie pomogą. Pomoże tylko powrót do domu.

Uciekam do lekcji z dziewczynami. Pewnie wpadnę poczytać co u Was jutro rano. Pozdrawiam i życzę przyjemnych przygotowań do Świąt!




Temat: funiaste - dzisiejszy bonus



Co się dziwisz o jakiś kawałek plastra? Czy wiesz jaka to jest
rana po przecięciu siekierą? To bardzo boli i krwawi...


chyba raczej po przerżnięciu... piłą ;p

  Siedzi facet w  pociagu i co chwile nerwowo wybiega z przedzialu
mierzy wzrokiem w lewo prawo i wraca.
- Co pan taki nerwowy, pyta sasiad z przedzialu ?
- Czlowiek musi sie wysrac, a tu ciagle zajete toalety,
odpowiada pasazer
- Nic sie pan nie martw, bylem w wojsku i wiem jak sie takie
sprawy zalatwia, odpowiada
- bierzesz pan gazete, kucasz pan w kacie a jak pan juz swoje
zrobisz, zawijamy gazetke, wyrzucamy przez okno i po klopocie.
Podrózny posluchal rady, rozlozyl gazete i przykucnal w kacie.
Tymczasem wspólpodrózny z przedzialu przeciagnal sie otworzyl
okno i zapalil papierosa.
- Prosze pana, odzywa sie kucajacy w kacie podrózny, to jest
przedzial dla niepalacych !

   Na zakonczenie procesu sedzia oglasza wyrok:
- Sad po naradzie uznaje oskarzonego niewinnym i stwierdza, ze to nie on
ukradl z muzeum cenne obrazy. Czy sa jakies pytania?
- Tak, panie sedzio - mowi uniewinniony - Czy to znaczy, ze te obrazy sa
juz teraz moje?

***

Klient sklada reklamacje w sklepie meblowym:
- Tydzien temu kupilem u was to krzeslo i prosze tylko spojrzec, juz sie
rozlecialo!
Sprzedawca uwaznie oglada reklamowane krzeslo i mowi:
- Hm... wyglada na to, ze ktos na nim usiadl...

Masza!! Dasz się zaprosić na filiżankę kawy??
   - Oj dam... dam tylko obiecaj, że nie będziesz w łóżku palił!
   * * *
   Drze się żona na męża
   - Jak przychodzisz do domu to nogi wytrzyj!!!!!
   - Mogę nie przychodzić...
   * * *
   - Jesteś jak kryształ
   - Taka piękna i czysta ?
   - Nie, rżnięta z każdej strony
   * * *
   - Jakie zdolności są najbardziej cenione u mężczyzn?
   - Zdolności płatnicze





Temat: I jest ten updeta
Pora odpakować prezenty Świąteczne! Oto nadszedł świąteczny update!

Ab’dendriel wyglądać teraz będzie zupełnie inaczej. Solidne, drzewne mury, zasłony w oknach oraz przepięknie udekorowane dachy zniekształconymi korzeniami, trawą oraz egzotycznymi kwiatami będą teraz dominować w tym elfickim mieście.
Ponadto w zmienionym Ab’dendriel na odważnych poszukiwaczy przygód oczekują na nowe zadania do wykonania. Siła jest wymagana, by pokonać wiele nowych potworów. To jednak nie będzie wystarczyło, by zdobyć skarby, które oczekują w niezbadanych podziemiach. Spryt będzie niezbędny, by rozprawić się z podchwytliwymi zagadkami oczekującymi na tych, którzy odważą się podjąć nowych misji.
Na wypadek, gdyby ktoś stracił orientację w wykonywanym przez siebie zadaniu, oczekuje questlog, gdzie będzie można znaleźć informacje o zadaniach, które już wykonaliście.
Ponadto pojawiły się konta bankowe, w których możecie przechowywać swoje pieniądze i wybierać je niezależnie od miasta, w którym jesteście. Za pomocą tych kont także będzie można od dziś płacić czynsz za posiadane domy oraz uiścić opłatę za wygranie aukcji nowego domu. Z tego powodu każdy, kto posiada domek, powinien natychmiast po update wpłacić do banku pieniądze w kwocie wystarczającej na opłacenie czynszu. Wszyscy, którzy w tej chwili są na wakacjach lub z innych przyczyn nie mogą się zalogować, będą mogli to zrobić jeszcze przez 3 tygodnie.

Ponadto wszystkie meble z wyjątkiem łóżek znikły z domków. Nie martwcie się jednak, będzie je można nabyć w lokalnym sklepie meblowym. Każde okno zostało także wyposażone w okiennice, dzięki czemu będzie można uniknąć zaśmiecenia waszego udekorowanego z trudem domku przez wandali. A skoro już jesteśmy przy dekoracjach, wiele nowych świątecznych przedmiotów zostało dodanych, jak girlandy, wieńce czy gałązki. Możecie także udekorować prezenty zawijając je w kolorowy papier bądź pisząc kartki świąteczne. A gdy będziecie organizować przyjęcie, możecie upiec przepyszne ciasta udekorowane różnymi owocami.

Oczywiście Święty Mikołaj odwiedzi i w tym roku wszystkie miasta Tibijskie. Jednakże jeśli chcecie mieć szanse zdobycia niezwykłych przedmiotów jak lalka świętego, miś czy świnka skarbonka, najlepiej udać się na obszary premiowe.

Update pobierze się automatycznie przy próbie zalogowania się do gry. Jeśli jednak ktoś będzie miał z tym problemy, nowego klienta można pobrać ze strony Swiat Wedlug Kiepskich.com.

A to niejest orginalnie napisane przezemnie kopija z www.tibi.pl



Temat: Sklep meblowy PORION Land - uczciwi inaczej!
Nic nowego.

Mnie firma Mebloland (z Ursusa) uraczyla 10 tygodniowym okresie realizacji
mebli kuchennych (milo byc 4). Okazalo sie, ze zamowienie wplynelo do
fabryki po 4 tygodniach.

Polecam sklep meblowy na Bemowie (ulica Wroclawska). Przynajmniej dostaje
sie do reki porzadna umowe ( odsetki karne w przypadku opoznien).

Pozdrawiam
Grzegorz


Czesc ludzie,

Ponizej opisze historie jaka przydazyla mi sie w sklepie PORION Land w
Warszawie przy ul. Walbrzyskiej.
Jest to kopia listu jaki wyslalem do GW jakies 2 tygodnie temu. Poniewaz
temat nie zainteresowal Gazety
moze zainteresuje Was. Moja konkluzja jest taka - unikajcie zakupow w
zlodziejskim sklepie PORIONu!

[cytat start]
"Przyciagniety reklamami dotyczacymi "najwiekszego sklepu meblowego w
Warszawie, 4 wrzesnia wybralem sie do CH Land
w celu odwiedzenia owego sklepu noszacego szyld PORIONu. Niestety (dla
mnie) podekscytowany tą "najwieksza ekspozycja"
bez sprawdzenia co podpisuje zamowilem tam lozko. Bedac dobrej mysli i
sciskajac w reku potwierdzenie wplaty zaliczki z adnotacja, iz
zamowienie zostanie zrealizowanie w ciagu 2-3 tygodni wrocilem do domu.
Jedyno co pozostalo to przygotowac miejsce w mieszkaniu na nowy nabytek
i oczekiwac dostawy. Niestety do dzisiaj PORION nie dostarczyl
zamowionego towaru. Nie wiem czy Porion nie potrafil, nie chcial, nie
musial (niepotrzebne skreslic) tego zrobic czy tez staly za tym jakies
inne, nieznane mi przeslanki. Wiem natomiast, ze Porion w zaden sposob
nie stara sie klientowi pomoc a wrecz przeciwnie,
wprowadza klientow w blad i nie dba o ich interes (a przy okazji o swoja
reputacje). Poza tym nie moge zrezygnowac z zamowienia gdyz : "Wplacona
zaliczka nie stanowi zadartku w roz art 394 k.c. i nie podlega zwrotowi
w przypadku rezygnacji klienta z zamowienia."
Wykluczajace sie informacje jakie uzyskiwalem od pracownikow firmy w
ciagu ostatniego miesiaca, swiadcza co najmniej o tym, ze nikt nie
kontroluje w PORIONIE zarowno zamowien jak i dostaw. Natomiast na pewno
ktos przygotowal specjalna instrukcje dla pracownikow jak postepowac w
sytuacjach gdy dzwoni niezadowolony klient. Przykladowe odpowiedzi na
"trudne" pytania jakie zdazylo mi sie uslyszec probujac dowiedziec sie
czegokolwiek o tym nieszczesnym meblu, ktory zamowilem:
"osoby zajmujacej sie ta dostawa nie ma, prosze zadwonic za dwa dni" (za
dwa dni nikt nic nie wie),
"prosze zostawic telefon oddzwonie" (nikt nie oddzwania - testowane
srednio 3 razy w tygodniu, 2 razy dziennie),
"nie bede pana trzymal/a na linii prosze o telefon to odzzwonie"
(uprzejma wersja tego oprzedniego ale i tak nikt nie oddzwania),
"dostawa bedzie w przyszlym tygodniu" (uslyszane w trzech kolejnych
tygodniach po uplywie terminu),
"podam panu numer do producenta prosze tam zadzwonic" (Ja???? A po co?
Mnie za to nie placa tylko ja place PORIONOWI. Poza tym pod tym numerem
i tak nikt w ciagu calego tygodnia nie odbiera)
"niestety nie moge znalezc Panskiego zamowienie" (po 6 tygodniach????).
Uczciwym inaczej firmom proponuje wlaczenie powyzszych do swojego
repertuaru. Trzeba wzorowac sie na najwiekszych.
Czas oczekiwania na zamowiony mebel przekroczyl juz poltora miesiaca

tygodnie") i wyglada na to, ze jak PORIONowi sie zechce to w ramach
dobrej woli dostarczy mi lozko pod choinke, za co niestety nie bede
wdzieczny gdyz mam juz zupelnie inne zyczenia do Swietego Mikolaja.

Pozdrawiam

Piotr Kania

ps. moj telefon +603xxxxxx.

[cytat end]

I jeszcze maly update z ostatniego tygodnia. Po moich telefonach do
producenta, okazalo sie ze zamowienia na takie lozko wplynely 2: 8 i 10
pazdziernika (przypominam moje zamowienie z 4 wrzesnia). Poza tym w
ostatnich 2 tygodniach juz 3 razy obiecywano mi w PORIONIE dostawe
sprzetow no i jak dotad nic. Swiateczny termin wydaje sie coraz bardziej
realny...
Jezeli macie jakies pomysly co z tym zrobic to piszcie (najchetniej na
grupe).

Pozdrawiam
G.

PSNa razie pisze do Inspekcji Handlowej






Temat: Pochwały & reprymendy
Sklep meblowy obok fabryki Dywanów nie obsługuje osób niepełnosprawnych. Jest to fakt, który sprwidziliśmy osobiście. To co wydarzyło sie w tym sklepie było bardzo przykre dla Grzeska i jego rodziców - dla nas także.
Właściele sklepu proszą osoby wchodzące aby zostawić wózki w przedsionku sklepu. O to samo poproszono rodziców Grześka. Problem tylko w tym, że osoby niepełnosprawne ruchowo nie mogą zostawić swojego wózka i np. "czołgać się po sklepie" albo ozdrowieć i wstać. Osoba siedząca na wózku inwalidzkim i jego wózek stanowią jedność i nie można ich rozdzielić. Tego faktu w żaden sposób nie mogli i nadal nie zrozumieli właścicle owego sklepu.
Grzesiek chciał sobie kupić łózko do spania. Jest takim samym człowiekiem jak my wszyscy i ma takie same prawa. Nie mogli za niego kupić tego łózka jego rodzice, bo on kupował je dla siebie - jemu się ono miało podobać!!!
Tego faktu nie potrafią albo nie chcą zrozumieć właściele sklepu obok fabryki dywanów. My tam byliśmy, pojechaliśmy na wózkach inwalidzkich - udało się nam wjechać, gdyż sklep jest bardzo duży i miejsca w nim jest wystarczająco. Nie mogliśmy jednak poruszać się po sklepie, gdyż właściciel nogą blokował koła w naszych wózkach i nie pozwalał nam wjechać do środka - argumentując to tym, że poniszczymy wystawione meble. Takie jest podejście tych ludzi i w taki sposób traktują osoby niepełnosprawne.
Całe zdarzenie miało jednak finał pozytywny. Grzesiek z rodzicami od razu udali się do sklepu meblowego na ul.1 Maja w Kowarach. Nie uprzedzająć właścieli ani nic nie mówiąć wjechali do sklepu. A tam okazało się, że obsługa nie tylko pomogła wnieść wózek do środka ale także odsuwano meble tak, by Grzesiek mógł swobodnie dojechać do upatrzonego łóżka. Następnie łóżko rozłożono i Grzesiek mógł sprawdzić czy jest wygodne.
Właściele sklepu odsuwając meble uchronili je przed ewentualnym zniszczenim ich przez wózek inwalidzki a z drugiej strony, i to jest najważniejsze, umożliwili osobie niepełnosprawnej zrobienie zakupów. Grzesiek nie przyjechal do sklepu po to by komuś niszczyć wystawiony towar tylko po to by "zostawić" w nim swoje pieniądze. I zostawił je w sklepie na ul. 1 Maja.
Właściele sklepu obok fabryki dywanów zapomnieli, że ich sklep jest dla ludzi a nie ludzie dla sklepu i że dzięki klientom mogą się utrzymać na rynku i zarabiać. Widocznie im o to nie chodzi, może w takim razie lepiej otworzyć muzeum?
Pozostawiamy to komentarzom internautów.
Sklep na ul. 1 Maja pokazał profesjonalne podejście do klienta. Trochę dobrej woli i chęci i można podejść do klienta jak do człowieka a nie traktowac go przedmiotowo - "wozek prosze zostawić".
GCW przyznaje ogromne brawa i pochwały właścielom i obsłudze sklepu na ul. 1 Maja.
Natomiast właścieli sklepu obok dywanówki prosimy o wywieszenie kartki na drzwiach, że osoby na wózkach inwalidzkich, wózki dziecięce, rowery i psy - mają zakaz wstepu. Wtedy każdy ominie Was nie robiąć krzywdy meblom i nie będzie narażony na przykrości jakie czekają na niego w środku sklepu.



Temat: Sklep meblowy PORION Land - uczciwi inaczej!
Czesc ludzie,

Ponizej opisze historie jaka przydazyla mi sie w sklepie PORION Land w
Warszawie przy ul. Walbrzyskiej.
Jest to kopia listu jaki wyslalem do GW jakies 2 tygodnie temu. Poniewaz
temat nie zainteresowal Gazety
moze zainteresuje Was. Moja konkluzja jest taka - unikajcie zakupow w
zlodziejskim sklepie PORIONu!

[cytat start]
"Przyciagniety reklamami dotyczacymi "najwiekszego sklepu meblowego w
Warszawie, 4 wrzesnia wybralem sie do CH Land
w celu odwiedzenia owego sklepu noszacego szyld PORIONu. Niestety (dla
mnie) podekscytowany tą "najwieksza ekspozycja"
bez sprawdzenia co podpisuje zamowilem tam lozko. Bedac dobrej mysli i
sciskajac w reku potwierdzenie wplaty zaliczki z adnotacja, iz
zamowienie zostanie zrealizowanie w ciagu 2-3 tygodni wrocilem do domu.
Jedyno co pozostalo to przygotowac miejsce w mieszkaniu na nowy nabytek
i oczekiwac dostawy. Niestety do dzisiaj PORION nie dostarczyl
zamowionego towaru. Nie wiem czy Porion nie potrafil, nie chcial, nie
musial (niepotrzebne skreslic) tego zrobic czy tez staly za tym jakies
inne, nieznane mi przeslanki. Wiem natomiast, ze Porion w zaden sposob
nie stara sie klientowi pomoc a wrecz przeciwnie,
wprowadza klientow w blad i nie dba o ich interes (a przy okazji o swoja
reputacje). Poza tym nie moge zrezygnowac z zamowienia gdyz : "Wplacona
zaliczka nie stanowi zadartku w roz art 394 k.c. i nie podlega zwrotowi
w przypadku rezygnacji klienta z zamowienia."
Wykluczajace sie informacje jakie uzyskiwalem od pracownikow firmy w
ciagu ostatniego miesiaca, swiadcza co najmniej o tym, ze nikt nie
kontroluje w PORIONIE zarowno zamowien jak i dostaw. Natomiast na pewno
ktos przygotowal specjalna instrukcje dla pracownikow jak postepowac w
sytuacjach gdy dzwoni niezadowolony klient. Przykladowe odpowiedzi na
"trudne" pytania jakie zdazylo mi sie uslyszec probujac dowiedziec sie
czegokolwiek o tym nieszczesnym meblu, ktory zamowilem:
"osoby zajmujacej sie ta dostawa nie ma, prosze zadwonic za dwa dni" (za
dwa dni nikt nic nie wie),
"prosze zostawic telefon oddzwonie" (nikt nie oddzwania - testowane
srednio 3 razy w tygodniu, 2 razy dziennie),
"nie bede pana trzymal/a na linii prosze o telefon to odzzwonie"
(uprzejma wersja tego oprzedniego ale i tak nikt nie oddzwania),
"dostawa bedzie w przyszlym tygodniu" (uslyszane w trzech kolejnych
tygodniach po uplywie terminu),
"podam panu numer do producenta prosze tam zadzwonic" (Ja???? A po co?
Mnie za to nie placa tylko ja place PORIONOWI. Poza tym pod tym numerem
i tak nikt w ciagu calego tygodnia nie odbiera)
"niestety nie moge znalezc Panskiego zamowienie" (po 6 tygodniach????).
Uczciwym inaczej firmom proponuje wlaczenie powyzszych do swojego
repertuaru. Trzeba wzorowac sie na najwiekszych.
Czas oczekiwania na zamowiony mebel przekroczyl juz poltora miesiaca

tygodnie") i wyglada na to, ze jak PORIONowi sie zechce to w ramach
dobrej woli dostarczy mi lozko pod choinke, za co niestety nie bede
wdzieczny gdyz mam juz zupelnie inne zyczenia do Swietego Mikolaja.

Pozdrawiam

Piotr Kania

ps. moj telefon +603xxxxxx.

[cytat end]

I jeszcze maly update z ostatniego tygodnia. Po moich telefonach do
producenta, okazalo sie ze zamowienia na takie lozko wplynely 2: 8 i 10
pazdziernika (przypominam moje zamowienie z 4 wrzesnia). Poza tym w
ostatnich 2 tygodniach juz 3 razy obiecywano mi w PORIONIE dostawe
sprzetow no i jak dotad nic. Swiateczny termin wydaje sie coraz bardziej
realny...
Jezeli macie jakies pomysly co z tym zrobic to piszcie (najchetniej na
grupe).

Pozdrawiam
G.

PSNa razie pisze do Inspekcji Handlowej





Temat: Co za burak - przepraszam ale nie moge sie powstrzymac


| Sorry ale czyatjac twoj wczesniejszy post o warunkach pormocji era
Biznes
| nasuwaja mi sie wnioski: Nie potrafisz zrozumiec prostych warunkow

Dlaczego tak twierdzisz...?


Bo nie rozumiesz prostych warunkow promocji. A jezeli nie rozumiesz tego co


Sam jestem sprzedawcom wiec dziwne gdybym gnebil sam siebie...
A przewynienie nei jest wyimaginowane (patrz wyzej)


Napewno nie "sprzedawcom" slownikow ort.


| Tacy ludzie jak Ty wlasnie nasbradziej wk............ sprzedawcow.


Idz jeszce raz sie spytaj o zmiane abonamentu w promocji 11-godzin przed
uplywem terminu, i zwroc uwage na reakcje sprzedawcy kiedy bedzie Ci to
tlumaczyl 10 raz  po dwoch godzinach a Ty bedziesz sie upieral przy Swojej
intepretacji.


| Nie potrafia zroumiec prostych rzeczy ale jak maja jakis prawdziwy lub
| wymyslony problem wyrzywaja sie i mysla ze sa pepkiem swiata.
Masz naprawde bogata fantacje


Patrz na pare postow wyzej i Twoje zrozumienie 1,5 kartki tekstu wlaczajac w
to pol kartki rubryczek cenowych 1/4 kartki na logo firmy. Czyli nie
zrozumiales mniej wiecej 3/4 tekstu pisanego prostym jezykiem. A jako Pan I
Wladca interpretujesz ten prosty tekst tylko w punktach ktore Ci pasuja.
Twoj mozg odrzuca reszte.

A sprzedawce ktory zle podobniez obsluzyl babcie trzeba od razu
ukamieniowac. Moze jest po calym dniu gadania z dziwnymi ludzmi i nie ma
ochoty sprzedawc czegos zreszta za co plac mu marne pieniadze. (przejscie z
abonamentu na karte).

A teraz dla porownania kilka innyc Babć i czy one tez maja racje:

1. Babcia Właścicielka Fiata wchodzaca do serwisu Opla.
2. Babcia klientka Netii wchodząca z reklamacją do TPSA
3. Babcia tankująca benzyne do diesla ktorego ma dwa lata.
4. Babcia idzie do lozka sasiada bo zapomniala o Dziadku.
5. Babcia "idąca do praczki kupowac pocztowe znaczki".

Kurde jak ide cos zalatwic. Na przyklad potrzebne mi lozko do domu. To idac
do sklepu ide do meblowego nie do miesnego i kupuje lozko pasujace do
wymiarow pokoju i konieczenie nie wodne jezeli choruje na chorobe morska.
Czyli mniej wiecej mam sprecyzowane jakie mam cele srodki i mozliwosci. A
nie wchodze do pierwszego lepszego sklepu i tepym wyrazem mowie "Mam
mieszkanie a juz sie sciemnia" z czego sprzedawca ma wywnioskowac lub
wycuagnac ze mnie seria kilku godzinnych pyatn o co mi chodzi. A na koniec
powiem mu jeszcze: Ano tak obok mnie jest meblowy, to tam pojde bo juz
wszystko wiem. A potem wchodzi gosc i mowi: " A tam to te taborety  maja dwa
razy taniej, co prawda nie chce go kupic ale chcialem Pana podkurwic". I
wtedy to:

a) sprzedawca mowi: "Przepraszam zaraz zadzwonie do prezesa aby obnizyl
cene. Pan poda adres i telefon. Powaiadomimy o tym fakcie. Czy moge za tak
cenna informacje pocalowac Pana w D......"

b) wystapi sprzedawcy piana na ustach

prosze dzwonic 0700 777 666

do wygrania: litosc dla ludzi ktorzy nie zawsze lubia a musza sluchac
glupich tekstow i jeszcze do tego sie usmeichac.

   Niektorzy ludzie czasami nie  mysla. I nie ma obowiazku nikt myslec za
nich. Po za tym w pracy Handlowca placa ci za sprzedaz wiec wybierasz
godzine z babcia za 3 zlote (na przyklad) lub nowego klienta za 50 zlotych.
Placa im za sprzedaz za jak najwieksze pieniadze. Za wprowadzenie 50 numerow
do ksiazki, wysluchania historii corki i choroby, wyslania SMS'ow do Francji
i sluchania goscia ktory klamie  na temat kilkudziesieciu aktywacji od 9 lat
nie placa im. Wiec selekcjonuja klientow, lepiej obslugujac tych u ktorych
widza szanse na realna sprzedaz, a tym samym na kase dla siebie. To tylko
przyklad.
    A co do Pana ktory opisal cala historie z Babcia jego pretensje ze
klawiaturka do Erica byla drozsza niz gdzie indziej. No coz trudno . Niech
wroci tam gdzie byla. tansza. Ale niech sie nie wyzywa na sprzedawcy bo
przypuszczalnie to nie on ustala ceny. Po za tym ten Pan mial zly dzien. Nie
byl z tego miasta i pewnie szukal tylko z nudow pretekstu do wyzycia sie.
    Nie mowie ze wszyscy sprzedawcy sa extra kultura takt itp itd ale to sa
tylko ludzie ktorzy:

-pracuja dla pieniedzy
-kilka razy dziennie conajmniej maja doczynienie z niezbyt madrymi ludzmi
-maja nerwy
-nie moga byc chlopcem do bicia w miejsce nieosiagalnego operatora czy marki
fiormy ktora sprzedaja.
-czasami rece im opadaja





Temat: ja moja żona i teściowa


Piszę do Was bo mam problem i jestem ciekawy jak reszta świata to widzi.


Jest jak jest, trzeba to zmienić jeśli wam to nie odpowiada.


Ja narzekam na brak wspólnego czasu z Żoną jednak nie mam poparcia w tej
sprawie również od Żony.
[...]
Ogółem nie wiem co  robić. Próbowałem szukać mieskania, ogladaliśmy ich
kilka jednak żadne mieszkanie się mej Żonie nie podoba, jadnak twierdzi że
chce.


To, że mieszkacie z rodzicami nie jest samo w sobie problemem. Większym
problemem jest wpływ jaki teściowa może wywierać na wasz związek.
Mieszkając razem możesz się spodziewać ciągłego udzielania wam rad,
pouczania, "życzliwego" sugerowania jak powinniście układac sobie życie,
pytań o dzieci itd. Trudno będzie tego uniknąć. Możecie spróbować
porozmawiać z teściową, wyznaczyć pewne granice własnej prywatności,
jednak nie wiele to pewnie zmieni. Po prostu ludzie mieszkając razem
ciągle wywierają na siebie wpływ, to jest nieuniknione i o ile mądre
rady starszej osoby mogą być wartościowe to nic nie zmieni istniejących
między wami a teściową różnic pokoleniowych oraz zupełnie innego
spojrzenia na świat. Jedynym rozwiązaniem wydaje się właśnie
przeprowadzka.

Jeśli chcesz przekonać żonę do tego to zwyczajnie pokaż jej kilka
propozycji mieszkań, nie za wiele tak ze 2-3. Jenocześnie przedstaw jej
wizję wspólnego mieszkania. Twoja kobieta jest przyzwyczajona do ciągłej
obecności matki, więc może jej być trudno wyobrazić sobie życie z dala
od niej. Nie musi to wynikać ze strachu, ale bardziej z braku
wyobrażenia jak inaczej mogłoby wyglądać wasze życie. Pomóż jej w tym,
stwórz w jej wyobraźni obraz waszego wspólnego życia. Kiedy będziecie
oglądać nowe mieszkanie zapytaj ją jakiego koloru zasłony by chciała
powiesić, w którym miejscu jej zdaniem należałoby ustawić łózko dla
dziecka. Powiedz, żeby wyobraziła sobie jak razem jecie obiad w tej
kuchni, jak razem leżycie patrząc przez tamto okno itd. Zawieś ją do
sklepu z meblami, pokaż jej jakieś duże, ładne łóżko czy zestaw meblowy,
jeśli zobaczysz, że coś się jej podoba bardziej niż inne, zapytaj ją o
to, niech Ci powie na głos, że to czy to jej się podoba. Wspomnij, że
faktycznie ładnie to wygląda, jest w przystępnej cenie, lecz niestety
nie zmieści się do mieszkania w którym teraz żyjecie. Ale w tamtym domu,
który właśnie obejrzeliście ten zestaw pasowałby idealnie. Jeśli twoja
żona polega na opinii innych możesz ją zapytać jak by się czuła, gdyby
jej znajomi oglądali wasz dom z podziwem i zazdrością. Za pomocą pytań i
sugestii stwórz w jej głowie idealny, wymarzony obraz. Spytaj ją np.
jakie ciasto by upiekła w święta przyszłego roku, kiedy już będziecie
mieszkać we własnym domu. Dzięki takiemu pytaniu zacznie myśleć o
cieście i już na wstępie do tego założy, że w tym czasie będziecie tam
mieszkać.

Unikaj też sugestii jak wiele pracy ją czeka w przypadku przeprowadzki.
Nie mów jej, że trzeba będzie wymyć podłogę, codziennie wynosić śmieci i
odkurzać, niech ten obraz będzie jak najbardziej pozytywny. Idealnym
rozwiązaniem byłaby przeprowadzka do innego miasta, byłoby trochę głupio
gdybyście podczas namiętnej nocy mieli niespodziewaną wizytę "mamusi".
Im szybciej sie za to weźmiecie tym lepiej, teraz macie szansę pobyć
razem, korzystać z życia, później już nie będzie tak różowo bo zacznie
się zwyczajna proza życia.





Temat: Coś śmiesznego...
armaquesse
proszę bardzo


Jak zmusić kota do połknięcia tabletki

1. Złap kota i trzymaj go mocno. Ułóż go sobie na kolanach, głowa kota na Twoim ramieniu, jakbyś karmił niemowlę z butelki. Pewnym głosem powiedz, "Dobry kotek". Wrzuć kotu tabletkę do pyszczka.

2. Zdejmij kota z żyrandola, a pigułkę spod kanapy.

3. Powtórz instrukcje z pktu 1, tym razem przytrzymując przednie łapki kota lewą ręką, a tylne prawym ramieniem. Wciśnij kotu tabletkę do pyszczka używając prawego palca wskazującego.

4. Wyciągnij kota spod lóżka. Otwórz opakowanie i weź nową tabletkę. (Oprzyj się pokusie wzięcia nowego kota).

5. Ponownie powtórz instrukcje z pkt 1, z taką zmianą, że gdy już Uda Ci się umieszczenie kota w pozycji niemowlęcej, usiądź na brzegu krzesła, pochyl się nisko nad kotem i używając prawej ręki otwórz kotu pyszczek podnosząc górną szczękę kciukiem i palcem wskazującym. Szybko wrzuć tabletkę. Ponieważ Twoja głowa znajduje się na kolanach, nie będziesz widział, co robisz. W sumie, nie ma różnicy.

6. Pozostaw kota wiszącego na zasłonach. Pozostaw tabletkę w swoich włosach.

7. Jeśli jesteś kobietą, porządnie się wypłacz. Jeśli jesteś mężczyzną, porządnie się wypłacz.

8. Teraz się opanuj. W końcu kto tu rządzi? Zlokalizuj kota i tabletkę. Przyjmując pozycje 1, powiedz zdecydowanym głosem: "W końcu kto tu rządzi?" Otwórz kotu pyszczek, weź tabletkę i... ups!

9. Nie działa, prawda? Usiądź i pomyśl. Aha! Wszystko przez te pazury!

10. Doczołgaj się do szafki z pościelą. Wyciągnij z niej duży ręcznik plażowy. Rozłóż go na podłodze.

11. Wyjmij kota z szafki kuchennej, a tabletkę z doniczki z kaktusem.

12. Rozłóż kota na ręczniku tak, aby szyja kota leżała na długiej krawędzi ręcznika.

13. Rozpłaszcz przednie i tylne łapki kota na jego brzuszku. (Oprzyj się pokusie rozpłaszczenia kota).

14. Owiń kota ręcznikiem. Szybko.

15. Przyjmij pozycje 1. Lewą rękę umieść nad kocią głową. Naciśnij pyszczek na zwarciu szczęk i spróbuj go otworzyć.

16. Wrzuć tabletkę w pyszczek kota i lekko ja wepchnij. Voila! Udalo sie.

17. Odkurz fruwające kłaki (kota). Zabandażuj rany (swoje).

18. Zjedz dwie aspiryny i połóż się do lóżka.


potem ja wklejałam podobne:

podobne o kocie i tabletce wnk

1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.

4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia.

7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.

8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.

9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następna tabletkę. Przygotuj następna butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką między rozwarte zęby.

11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić.

12. Zadzwoń po straż pożarną, żeby ściągnęli tego pier... kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.

13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.

14. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.

15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.

JAK ZAAPLIKOWAĆ PSU TABLETKĘ

1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa



Temat: Humor
Wyłudzanie odszkodowań - to jeden z amerykańskich sportów narodowych.
Autorzy najgłupszych pozwów sądowych mają szanse na wyróżnienia Stella Awards przyznawane przez internautów. Nazwa nagrody upamiętnia wyczyn 81-letniej Stelli Liebeck, która
wydusiła od McDonald'sa odszkodowanie w wysokości 2,9 mln dol. po tym, jak sama oblała się kawą.

A oto niektóre kandydatury zgłoszone w tym roku:

1. Kathleen Robertson z Austin w Teksasie otrzymała 780 tys. dol. odszkodowania, bo złamała sobie nogę w kostce, gdy potknęła się w sklepie meblowym. Traf chciał, że akurat biegała po całym pomieszczeniu, chcąc złapać własnego niesfornego synka.

2. 19-letni Carl Truman z Los Angeles otrzymał odszkodowanie w wysokości 74 tys. dol. plus zwrot kosztów leczenia. Powód?
Jego sąsiad przejechał mu po ręce, gdy odjeżdżał spod domu własną hondą accord. Sędziom nie przeszkadzało, że nieszczęśnik próbował wówczas ukraść felgi z samochodu.

3. Terrence Dickson z Bristolu w stanie Pensylwania otrzymał 500 tys. dol. odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej, gdyż spędził osiem dni zamknięty we własnym garażu. Poszkodowany wszedł do niego z domu i zatrzasnął drzwi. Poniewczasie zorientował się, że nie będzie mógł wyjść, bo drugie drzwi są zepsute. Jego rodzina przebywała w tym czasie na wakacjach. Pechowiec przeżył, pijąc pepsi i jedząc karmę dla psów.

4. Właściciel pewnej restauracji w Filadelfii musiał wypłacić 113 500 dol. pannie Amber Carson, która poślizgnęła się na rozlanym napoju gazowanym i złamała kość ogonową. Sędziowie nie uwzględnili faktu, że dziewczyna sama wylała płyn, gdy w czasie kłótni chlusnęła nim w swojego przyjaciela.

5. Klara Walton z Claymont w stanie Delaware otrzymała od właściciela nocnego lokalu odszkodowanie w wysokości 12 tys. dol. oraz zwrot kosztów zabiegu dentystycznego. Klientka wybiła sobie dwa zęby, próbując uciec przez okno z toalety, aby uniknąć opłaty za wstęp.

6. Merv Grazinski z Oklahoma City kupił wóz kempingowy. Wracając do domu, postanowił zaparzyć sobie kawę, wypuścił więc z rąk kierownicę i ruszył do wnętrza pojazdu. Pędzący z prędkością 110 km/h camper wypadł z drogi. Pan Grazinski otrzymał od producenta odszkodowanie w wysokości 1,75 mln dolarów oraz nowy samochód. Uzasadnienie? W instrukcji obsługi nie napisano, że w czasie jazdy nie należy zdejmować rąk z kierownicy

Wykopaliska w Izraelu, uczeni w pewnej jaskinii znalezli blok z wyrytymi
symbolami. Z wielkim trudem blok wydobyli z jaskinii i przewiezli do
Uniwersytetu, ustawili go na podium i publicznie debatowali nad tajemniczymi symbolami.
Profesor Goldbaum zaczal: -Jako piewszy od lewej widzimy symbol plonacego krzewu, wnioskuje z tego ze znaki te wyryl ktos z rodu Mojzesza...
W tym momencie podnosi reke jeden ze studentow pierwszego roku, siedzacy w
pierwszym rzedzie: -Czy moge zabrac glos?
-Cisza, cisza, teraz profesorowie analizuja te symbole!
Profesor Szwarcmund: -Drugi rysunek od lewej przedstawia dwie mlode
niewiasty, moim zdaniem znaczy to ze starozytne ludy mialy kobiety w wielkiej
estymie...
Znow student z pierwszego rzedu: -Ale ja bym...
-Cisza, cisza!
Profesor Apfelbrot: -Trzeci symbol od lewej oznacza bez watpienia Swiatynie Salomona w Jerozolimie, a czwarty zaraz obok przedstawia woz drabiniasty, co moim zdaniem oznacza ze starozytni ludzie nie tylko znali kolo, ale takze
podrozowali w celach religijnych...
Student z pierwszego rzedu: -Ja bym tylko chcial...
-Cisza, cisza!!
Profesor Burgenmeyer: -Piaty symbol przedstawia rybe, a szosty mezczyzne oddajacego mocz na ziemie. Moim zdaniem oznacza to ze starozytni korzystali z darow morza, a takze uprawiali i nawozili w sposob naturalny ziemie...
Student: -Moze ja powiem...
-Cisza, cisza!!!
Profesor Goldbaum: -Ostatni znak widzimy wyraznie jest Gwiazda Dawida, co oznacza z pewnoscia ze starozytni na tych terenach byli pochodzenia hebrajskiego...
Student wstaje i krzyczy: -Dajcie mi cos w koncu powiedziec! Po pierwsze po hebrajsku czyta sie od prawej do lewej, a po drugie to znaczy: Dawid, olej te ryby, wskakuj w bryke i przyjezdzaj do Jerozolimy, tu dziw*i az sie pala!

"Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała." (autor nieustalony)

Ten proszę potraktować z powagą... Jest według mnie przegięty, i ludzie nie powinni wymyślać czegoś takiego...

Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy i prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować postanowili więc, poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem tuż obok znajdowała się farma, z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych gości:
- Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku.
Żyd na to:
- Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię.
Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 minutach, pukanie do drzwi pokoju. Za drzwiami stoi Żyd i mówi:
- Niestety w chlewie jest świnia. Nie mogę tam spać, religia mi zabrania.
Na to Hindus:
- Ja żyłem w slumsach Bombaju. Mnie tam świnia nie przeszkadza. Ja będę spał w chlewie.
I tak zrobił. Ale po 15 minutach stał przed drzwiami i mówił do Żyda:
- Nic nie mówiłeś, że tam stoi także krowa. Ja nie mogę tam spać. Religia mi na to nie pozwala.
Tym razem zaoferował się Murzyn:
- Przecież ja jestem z Harlemu. Jak dla mnie spać ze świnią i krową to i tak luksus.
Murzyn poszedł więc do chlewa. Po 15 minutach znowu pukanie do drzwi. Żyd z Hindusem biegną aby je otworzyć. Za drzwiami stoją świnia z krową.



Temat: Rozrywka
I jeszcze jedno, takie bardziej nam przydatne w praktyce

JAK ZAAPLIKOWAĆ KOTU TABLETKĘ
1. Wez kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę.

Umiesć palec wskazujacy i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i nacisnij

lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy

pysk wpusć tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.

2. Podnies tabletkę z podłogi i wyciagnij kota spod tapczanu.

Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.

3. Wyciagnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłana już tabletkę.

4. Wyjmij nowa tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednoczesnie trzymajac lewa ręka wierzgajace tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazujacym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da.

Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.

5. Wyciagnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.

6. Przydus kota do podłogi klinujac go miedzy kolanami jednoczesnie trzymajac wierzgajace przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczace odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednoczesnie wpychajac mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia.

7. Wyciagnij kota siedzacego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę.

Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać pózniej.

8. Owiń kota w ręcznik kapielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umiesć tabletkę w srodku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnawszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do srodka.

9. Sprawdz na opakowaniu, czy tabletki nie sa szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy cieplej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.

10. Przynies kota z altanki sasiada. Rozpakuj następna tabletkę.
Przygotuj następna butelkę piwa. Umiesć kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zęby.

11. Przynies srubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Wez butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdz, kiedy ostatnio byłes szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódka w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podarta koszule możesz już wyrzucić.

12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby sciagnęli tego pier... kota z drzewa. Przepros sasiada, który wjechał samochodem w plot próbujac ominać kota przebiegajacego przez ulice. Wyjmij kolejna tabletkę z opakowania.

13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny zwiazujac razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiaż go do nogi od stołu. Wez grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wcisnij tabletkę kotu do gardła popychajac dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.

14. Wypij pozostała wódkę z butelki. Pozwól żonie zawiezć się na pogotowie. Siedz spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramie i wyjc resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstap do sklepu meblowego i kup nowy stół.

15. Zadzwoń do schroniska dla zwierzat, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdz, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomików.

JAK ZAAPLIKOWAĆ PSU TABLETKĘ

1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa

Kukułka

Do domu powraca zmeczony po libacji z kolegami mezczyzna. Otwiera drzwi ciuchutko, delikatnie skrada sie w przedpokoju, zeby tylko nie obudzic zony.Nagle slychac zgrzyt zegara, wysuwa sie kukulka i kuka 3 razy.
-O cholera- mysli zaniepokojony mezczyzna- Ale wiem co zrobic- dokukam jeszcze 8 razy i zona nawet jak sie obudzila, bedzie myslala, ze wrocilem o 11.
Jak postanowil-tak zrobil i zadowolony z siebie polozyl sie spac.
Rano budzi go zona.
- Kochanie, musisz dzisiaj wczesnie wstac..
- A po co? Przeciez dzis sobota.
- Musisz wstac i oddac zegar do naprawy...
- A co sie stalo?
- Cos jest nie w porzadku z kukulka. Wyobraz sobie zakukala w nocy 3 razy, potem zachichotala szyderczo, pare razy beknela, dokukala 8 razy, zaryczala jak wół i poszla do lazienki sie porzygac...

Na przerwie obiadowej rozmawia 2 kolegów. Jeden mówi do drugiego:
-Pochowałem teściową.
-No to moje gratulacje, ale czemu jesteś taki podrapany?
-Bo nie chciała dać się zakopać

Wpada mąż do domu i od progu krzyczy:
- Stara wygrałem w totka!
Żona siedzi przy stole i szlocha.
- Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka!!
- Mama umarła! - krzyczy małżonka
- O ja pier***, KUMULACJA

Do najstarszego czlowieka w polsce, gorala, przyjezdza TV.
- baco, wy tak dlugo zyjecie, widac papierosow nie palicie?
baca rozglada sie
- widzita ten las?
- widzimy
- no to caly taki las poszedl na bibulki na skrety jakie zech w zyciu wypalil.
- no to pewno wodki nie pijecie?
baca pokazuje na jezioro
- widzita to jezioro?
- no widzimy
- no to tyle gorzołki żech wypił co wody w nim
redaktorka mysli nad jakims bezpieczny pytaniem, nagle eureka:
- no to baco pewno z kobietami nie uzywaliscie co?
baca rozglada sie, wskazuje oparta o drzewo kose
- widzita ta kose?
- no... widzimy...
- no. wczoraj przyszła po mnie smierc i tak ja wygrzmociłem, że aż kosy zapomniała.

Turysta nocą przez góry, patrzy a tu samotna chatka - bacówka. Wchodzi do środka i rozgląda się zdziwiony. Baca i żona bacy leżą nieruchomo w łóżku z otwartymi oczami, światło zapalone, w domu cisza grobowa. Facet się wystraszył, ale pomyślał, że skoro bacowie nie żyją, jest okazja aby coś ukraść. Włożył więc do plecaka magnetowid i ruszył z nim w góry. Po paru minutach przypomniał sobie, że w chacie był tez fajny telewizor, więc wrócił i zabrał też telewizor. Po chwili odezwała się w nim dusza typowego samca. Pomyślał, że bacowa to całkiem fajna babka i można by ją... Znów wrócił do bacówki, zrobił z bacową co chciał i ruszył w góry.
Po godzinie bacowa odzywa się do bacy:
- Te, Józiek! To ze łon ukrod wideo to nic, to ze ukrod telewizor to nic, ale ze mie wyobracoł, a ty nic, to już są
szczyty!
Baca na to:
- Ha, ha, ha! - pierwso sie łodezwała! Gasi światło!



Temat: Co za burak - przepraszam ale nie moge sie powstrzymac
| | Sorry ale czyatjac twoj wczesniejszy post o warunkach pormocji era
| Biznes
| | nasuwaja mi sie wnioski: Nie potrafisz zrozumiec prostych warunkow

|
| Dlaczego tak twierdzisz...?
|
| Bo nie rozumiesz prostych warunkow promocji. A jezeli nie rozumiesz tego
co

To Ty chyba nie zrozumiałeś mojego pytania! :-|
Chodziło o to czy obowiązuje zakaz zmiany abonamentu na niższy pomimo iż nie

| Sam jestem sprzedawcom wiec dziwne gdybym gnebil sam siebie...
| A przewynienie nei jest wyimaginowane (patrz wyzej)
|
| Napewno nie "sprzedawcom" slownikow ort.

Zdenerwowalem sie Twoim postem...
Oczywiscie nie jest to wytlumaczenie ;-|

| | Tacy ludzie jak Ty wlasnie nasbradziej wk............ sprzedawcow.
|
| Idz jeszce raz sie spytaj o zmiane abonamentu w promocji 11-godzin przed
| uplywem terminu, i zwroc uwage na reakcje sprzedawcy kiedy bedzie Ci to
| tlumaczyl 10 raz  po dwoch godzinach a Ty bedziesz sie upieral przy Swojej
| intepretacji.

ZADNEGO SPRZEDAWCY SIE NIE PYTALEM O ZMIANE ABONAMENTU
Potarfisz czytac ze zrozumieniem? (ostatnio duzo (min. w TV) sie o tym mowi:
testy przed gimanzujm, nowa matura...)

| | Nie potrafia zroumiec prostych rzeczy ale jak maja jakis prawdziwy lub
| | wymyslony problem wyrzywaja sie i mysla ze sa pepkiem swiata.
|
| Masz naprawde bogata fantacje
|
| Patrz na pare postow wyzej i Twoje zrozumienie 1,5 kartki tekstu wlaczajac
w
| to pol kartki rubryczek cenowych 1/4 kartki na logo firmy. Czyli nie
| zrozumiales mniej wiecej 3/4 tekstu pisanego prostym jezykiem. A jako Pan
I
| Wladca interpretujesz ten prosty tekst tylko w punktach ktore Ci pasuja.
| Twoj mozg odrzuca reszte.

Jestes psychologiem?

| A sprzedawce ktory zle podobniez obsluzyl babcie trzeba od razu
| ukamieniowac. Moze jest po calym dniu gadania z dziwnymi ludzmi i nie ma
| ochoty sprzedawc czegos zreszta za co plac mu marne pieniadze. (przejscie
z
| abonamentu na karte).
|
| A teraz dla porownania kilka innyc Babć i czy one tez maja racje:
|
| 1. Babcia Właścicielka Fiata wchodzaca do serwisu Opla.
| 2. Babcia klientka Netii wchodząca z reklamacją do TPSA
| 3. Babcia tankująca benzyne do diesla ktorego ma dwa lata.
| 4. Babcia idzie do lozka sasiada bo zapomniala o Dziadku.
| 5. Babcia "idąca do praczki kupowac pocztowe znaczki".
|
| Kurde jak ide cos zalatwic. Na przyklad potrzebne mi lozko do domu. To
idac
| do sklepu ide do meblowego nie do miesnego i kupuje lozko pasujace do
| wymiarow pokoju i konieczenie nie wodne jezeli choruje na chorobe morska.
| Czyli mniej wiecej mam sprecyzowane jakie mam cele srodki i mozliwosci. A
| nie wchodze do pierwszego lepszego sklepu i tepym wyrazem mowie "Mam
| mieszkanie a juz sie sciemnia" z czego sprzedawca ma wywnioskowac lub
| wycuagnac ze mnie seria kilku godzinnych pyatn o co mi chodzi. A na koniec
| powiem mu jeszcze: Ano tak obok mnie jest meblowy, to tam pojde bo juz
| wszystko wiem. A potem wchodzi gosc i mowi: " A tam to te taborety  maja
dwa
| razy taniej, co prawda nie chce go kupic ale chcialem Pana podkurwic". I
| wtedy to:
|
| a) sprzedawca mowi: "Przepraszam zaraz zadzwonie do prezesa aby obnizyl
| cene. Pan poda adres i telefon. Powaiadomimy o tym fakcie. Czy moge za tak
| cenna informacje pocalowac Pana w D......"
|
| b) wystapi sprzedawcy piana na ustach
|
| prosze dzwonic 0700 777 666
|
| do wygrania: litosc dla ludzi ktorzy nie zawsze lubia a musza sluchac
| glupich tekstow i jeszcze do tego sie usmeichac.
|
|    Niektorzy ludzie czasami nie  mysla. I nie ma obowiazku nikt myslec za
| nich. Po za tym w pracy Handlowca placa ci za sprzedaz wiec wybierasz
| godzine z babcia za 3 zlote (na przyklad) lub nowego klienta za 50
zlotych.
| Placa im za sprzedaz za jak najwieksze pieniadze. Za wprowadzenie 50
numerow
| do ksiazki, wysluchania historii corki i choroby, wyslania SMS'ow do
Francji
| i sluchania goscia ktory klamie  na temat kilkudziesieciu aktywacji od 9
lat
| nie placa im. Wiec selekcjonuja klientow, lepiej obslugujac tych u ktorych
| widza szanse na realna sprzedaz, a tym samym na kase dla siebie. To tylko
| przyklad.
|     A co do Pana ktory opisal cala historie z Babcia jego pretensje ze
| klawiaturka do Erica byla drozsza niz gdzie indziej. No coz trudno . Niech
| wroci tam gdzie byla. tansza. Ale niech sie nie wyzywa na sprzedawcy bo
| przypuszczalnie to nie on ustala ceny. Po za tym ten Pan mial zly dzien.
Nie
| byl z tego miasta i pewnie szukal tylko z nudow pretekstu do wyzycia sie.
|     Nie mowie ze wszyscy sprzedawcy sa extra kultura takt itp itd ale to
sa
| tylko ludzie ktorzy:
|
| -pracuja dla pieniedzy
| -kilka razy dziennie conajmniej maja doczynienie z niezbyt madrymi ludzmi
| -maja nerwy
| -nie moga byc chlopcem do bicia w miejsce nieosiagalnego operatora czy
marki
| fiormy ktora sprzedaja.
| -czasami rece im opadaja

CDN?